Los Acantilados de los Gigantes, czyli Klify Olbrzymów, to kilkukilometrowej długości bazaltowa ściana na zachodnim wybrzeżu Teneryfy, opadająca w otchłań oceanu 300-, a nawet 600-metrowymi zerwami. W czasach prekolumbijskich przez rdzennych mieszkańców nazywana była Ścianą Piekieł, i tak z pewnością Guanczom kojarzyły się ciemne, wąskie i strome wąwozy uformowane przez wypływającą z wnętrza wyspy lawę.

Tylko niektóre spośród nich, jak Carrizales, Juan Lopez, Natero, Barranco Seco i najbardziej ze wszystkich znany wąwóz Masca, opadają ku zacisznym morskim zatoczkom z małymi, piaszczystymi plażami. W ścianach gigantów znajdziesz górskie przechody i kozie ścieżki, do tego na wysokości kilkuset metrów ponad poziomem morza śmiało poprowadzony został przez dawnych mieszkańców tego zakątka, kamienny akwedukt. W jego bezpośrednim sąsiedztwie wiedzie podniebna ścieżka, nazywana przeze mnie ‘Ruta de los Cojones’, a oficjalnie Galeria del Natero, której przejście wymaga z pewnością górskiego obycia i mocnych nerwów, teraz już wiecie skąd te “cojones”. Przepaści są naprawdę przerażające, a osypujący się murek daje tylko iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa. Ścieżka często prowadzi tunelami wykutymi w pionowej skale, w 2 przypadkach nawet kilkusetmetrowymi.

Po wyjściu z tunelu otwierają się widoki na wciąż nowe wąwozy, ale ostatni odcinek, wysoko w skałach ponad Mascą jest naprawdę bardzo wymagający. Absolutnie odradza się osobom z lękiem wysokości Zrobiło się straszno, a to nie o to chodzi… Równie ciekawy choć znacznie łatwiejszy jest początkowy fragment szlaku, którym będę miał przyjemność Was poprowadzić, pokonamy jeden z tuneli i przewiniemy się “na drugą stronę góry” do malowniczego wąwozu Barranco Seco, w którego gardle bieleją szczątki opuszczonej kopalni. Dla najbardziej ambitnych – istnieje możliwość wypożyczenia kasku (obowiązkowy) i liny z uprzężą (opcjonalnie) i pokonanie całej drogi w 2 osobowych grupach. Pamiętaj, że wszystko co robisz, robisz na własną odpowiedzialność. Dlatego też przypominam o konieczności ubezpieczenia NNW.

Te maleńkie "okienka" w skale dostarczają przepięknych widoków ze szlaku.
Urwiska Los Acantilados de Los Gigantes czyli Klify Olbrzymów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *